• Wpisów:21
  • Średnio co: 72 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:43
  • Licznik odwiedzin:2 127 / 1605 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Gdy zaczynasz dzień od uśmiechu, pozytywnego myślenia to jest jakoś lepiej no nie? Wszyscy ludzie to zauważają i odzwierciedlają jakoś w ogóle lepiej się żyje a gdy przychodzi gorszy dzień już nie siadasz przed komputerem nie włączasz jakiś zamułów jak to ciężko w tym życiu tylko walczysz o to żeby kolejny dzień był lepszy i mimo że czasem trudno to walczysz i mimo że wiele musiałam przejść wiele stracić żeby dojść do takiego punktu widzenia świata to było warto dlatego że niektóre sytuacje pokazały że mimo tego jak jest źle to siłą podświadomości i siła własnego umysłu można inaczej patrzeć na świat teraz staram się każdy dzień zaczynać od uśmiechu i pewnie nie zawsze się to udaje bo czasem się nie da i trzeba powspominać popłakać ale to już nie jest rutyna walczę o to co warte walki żyję chwilą i po prostu trzeba cieszyć się dniem i doceniać a większość zawdzięczam co poniektórym osobą które pokazały Mi że życie nie zawsze bywa łatwe ale trzeba z niego czerpać jak najwięcej i spojrzeć też na siebie, zauważyć swoje błędy i próbować to zmienić
,,Nigdy nie będę ideałem ale mogę stać się lepszym człowiekiem” i tego się trzymam.
Zmian ze samą sobą swojego zachowania postępowania nie dokonuje już tylko i wyłącznie dla innych jak to było wcześniej i przyznaję się do tego ale po wielu spacerach godzinach w których myślałam nad sobą doszłam do wniosku że robię to przede wszystkim dla siebie samej że sobie chce udowodnić że wcale nie jestem taka zła że potrafię być dobrym człowiekiem . !

 

 
A teraz ? KONIEC z tym przez co tracę to co kocham koniec słyszycie wszyscy ?! KONIEEEEEEC! Od teraz walczę o to co daje mi szczęście i o przyjaźń która znaczy dla mnie więcej niż cokolwiek
Upadłam ? tak upadłam ale dałam rade wstałam i idę dalej dlatego nie mogę Cię stracić doceniłam to że jesteś że, gdy nie umiałaś mi pomóc to po prostu siadałaś ze mną i milczałaś ze byłaś zawsze gdy Cię potrzebowałam że nigdy na Tobie się nie zawiodłam za wszystkie łzy , za porażki za śmiech za wszystkie wspólne chwile które razem przeszłyśmy nie zawsze było dobrze czasem było fatalnie ale byłyśmy razem i to było największą siłą i mam nadzieje ze mimo to jaka byłam dasz mi ostatnią szansę nigdy bym sobie nie wybaczyła gdybym przez swoja głupotę Cię straciła popełniłam wiele błędów które oddziaływały na naszą przyjaźń ale chce to naprawić każdy popełnia błędy chce żyć chwilą ale chce żebyś mi w tym pomogła że jeżeli nie będę wiedziała co zrobić zawszę będę mogła zadzwonić wiem że w tym momencie nie mam prawa nic oczekiwać ale ino proszę pomóż Mi tylko o to wiem że muszę dokonać tego samego ale z niektórymi sprawami sobie nie radzę chcę tylko żebyś była traktuję Cię jak siostrę

Nowy rok nowe postanowienie czyli: muszę się zmienić długo do tego dochodziłam ale w końcu doszłam dla siebie ale także dla innych których raniłam nawet nieświadomie…

 

 
A po jakimś czasie uświadamiasz sobie że pewne osoby które miały być zawsze odeszły i już prawdopodobnie nie wrócą z czasem się z tym godzisz i jest lepiej oczywiście często płacze tęsknię wspominam ale widocznie tak musi być dzięki takim sytuacją zaczynasz doceniać ludzi którzy mimo to czy jest dobrze czy źle zawsze przy tobie są
 

 
Wiesz jak to jest idąc za znajomymi ze spuszczoną głową myśląc o tym jak zła musiałam być dla ciebie że odszedłeś jak wiele rzeczy ci mogłam powiedzieć a tego nie zrobiłam jak to po prostu jest iść ze łzami w oczach a wszystkie wspomnienia cię rozpierdalają od środka jak to jest gdy idę koło twojego domu i myślę czy właśnie z nią jesteś co robisz jak to bardzo boli;/? Jak gdy cię widzę staram się powstrzymać łzy bo momentalnie dostaje wspomnieniami po dupie ? nie wiesz i naprawdę nie chcę żebyś się mną przejmował chce tylko żebyś kiedyś wrócił bo naprawdę nie daję bez ciebie rady myślałam że to będzie proste zapomnę i zacznę od początku a jednak nie umiem przepraszam ale nie umiem byłeś jesteś i będziesz wszystkim bo może dla ciebie to głupie że to pisze ale wiem że tego nigdy nie przeczytasz bo po co ? żebyś pomyślał że się użalam nad sobą ? nie wcale mi na tym nie zależy i tego nie chce bo tak nie jest pisze to co czuję i tyle tobie wiem że nie mogę już tego napisać że cię kocham że mi Cię w chuj brakuje i że najchętniej bym teraz do Ciebie pobiegła i się mocno przytuliła tak jak zawsze to robiłam a ty w tym momencie robiłeś tą swoją słodką minę i przymrużałeś oczy i za każdym razem gdy to pisze po prostu beczę jak głupie dziecko czemu skoro minęło już tyle czasu?...
mogłabym powiedzieć że to przywiązanie to tych chwil spędzanych z tobą , ale wiem że to nie to tak brakuje mi tego i to bardzo ale wiem że to nie tylko przywiązanie nadal Cię kocham i przepraszam ale nie umiem tego zmienić…
 

 
Siedziała ze znajomymi zobaczyła jego twarz od razu skierowała wzrok w inną stronę żeby czasem nie pomyślał że znowu na niego patrzy siedziała tak aż w końcu obok siebie usłyszała jego głos popatrzyła a on tam był chciała coś powiedzieć ale nie umiała wydusić z siebie słowa po chwili on się do niej przysunął i sam rozpoczął rozmowę rozmawiali o niej i wiesz co sama nie wiedziała co czuje tak dawno z nim nie zamieniła nawet słowa oprócz cześć z jednej strony czuła szczęście ale gdy spojrzała w te jego oczka zrozumiała że one już wcale nie są jej i to ją tak bardzo zabolało to że patrzyła w oczy osoby dla której zrobiłaby wszystko a nie mogła go pocałować przytulić powiedzieć dwóch prostych słów ,,kocham cię” gdy zaczęli tańczyć gdy go przytuliła serce zaczęło mocniej bić i bum znowu jego oczy i ten ból powiedz mi czemu nie może być jak kiedyś jak każdy dzień był czymś nowym przy tobie to miało sens a dziś każdy dzień to walka żeby dać rade i się nie poniżyć znowu narzucając się tobie i tak już trwa to od prawie 2 miesięcy a ty masz to w dupie bo przecież myślisz pewnie że już o tobie zapomniałam że już Cię nie kocham a nie wiesz nawet jak się czuje jak cię widzę ile dla mnie znaczy to że podejdziesz pogadasz że zatańczysz ze mną że spojrzysz w moją stronę nie wiesz co właśnie w takich chwilach dzieje się z moim sercem , a wiesz co jest w tym najgorsze? Że brakuje mi Ciebie w każdej chwili gdy idę na spacer gdy leże gdy słucham muzyki po prostu wszystko mi cię przypomina ale co Ciebie to obchodzi masz teraz swoje blond szczęście wiem nie mogę ci zabronić tego i pewnie mogłabym do niej iść napisać powiedzieć jak mocno mnie zraniłeś ale wiesz co nie zrobię tego nigdy dlatego że nie potrafiłabym patrzeć jak cierpisz.



 

 
wiesz jak to jest dowiedzieć się że osoba którą kochasz należy już do zupełnie kogo innego że teraz ona ma ten uśmiech te oczy w które może się wpatrywać że to nie ty tylko ona może do niego podejść pocałować,przytulić wiesz jaki to ból patrzeć jak teraz ona daje mu szczęście jakie to cholernie trudne przejść koło niego i nie uronić ani jednej łzy ,jak mocnym trzeba być by każdego dnia stoczyć ze sobą walkę żeby nie napisać nie spojrzeć na jego zdjęcie żeby idąc na spacer nie iść czasem koło jego domu i jakie to uczucie jak czujesz się jak wykorzystana szmata która była potrzebna na chwile ,a mimo to jeden sms jeden telefon od niego a ja bym już u Ciebie była i wszystko wybaczyła a i tak musisz zapomnieć a nie możesz bo każdego dnia wspomnienia coraz bardziej bolą.
 

 
Zrobiłam jeden cholerny błąd którego może już nigdy nie uda mi się naprawić wiesz jaki? taki że nie pokazałam jak Cię cholernie kocham i jak dużą rolę grasz w moim życiu. Teraz wiesz co myślałam że to będzie łatwe pozwolić Ci odejść i po prostu odpuścić dziś widzę że tak nie jest jak niby mam normalnie żyć jak siedząc obok Ciebie łzy same cisną się do oczów kiedyś mogłam podejść przytulić Cię tak po prostu ,a dziś trudno czasem Ci spojrzeć w moją stronę i pogadać i wiesz co to boli w chuj mocno ,,kiedyś blisko teraz sobie obcy ludzi". Twój uśmiech dawał mi siłę na kolejny dzień był taką iskrą która się zawsze paliła i nagle ktoś ją zgasił a te twoje piękne oczka w które tak lubiłam patrzeć już należą do kogoś innego myślisz że to takie łatwe zapomnieć o czymś co było powodem do życia na każdy kolejny dzień to Ci powiem że cholernie nie łatwo i większość pewnie powie co ty robisz dziewczyno masz 17 lat a już rozpaczasz przez chłopaka nie ten to inny ale wiesz co za te 17 lat a prawdę mówiąc przez ostatni miesiąc życie pokazało mi jak mocnym trzeba być żeby nie upaść po utracie ukochanej osoby i iść dalej. Tak upadłam przyznaję się do tego może kiedyś wstanę i postanowię iść dalej ale nie dziś nie jutro nie teraz po prostu nadal go kocham i nie umiem przestać to że się uśmiecham nie oznacza że daje radę staram się być taka jak kiedyś kiedy każdy dzień mnie cieszył dziś okej śmieje się i może wydawać się że się pozbierałam ale w tym momencie każdy dzień to walka i jebana pustka którą tylko ty możesz wypełnić nawet nie wiesz jak się czuję wieczorami właśnie wtedy kiedy mi cię najbardziej brakuję jak rozum mówi odpuść a serce dalej kocha i pomimo wszystkiego dalej walczy ,jak gdy cię widzę rozwala mnie od środka bo nawet nie mogę podejść.
I jakbyś tylko wiedział jak to cholernie boli jak widzę że właśnie z nią piszesz jak uśmiechasz się do telefonu przyznaje cholernie jej zazdroszczę że może zająć moje miejsce.
Nie umiem sobie poradzić ze wspomnieniami ;/

,,A widząc go powtarzała mała nie teraz nie wolno Ci pokazać że przez niego płaczesz nie jest wart patrz co Ci zrobił i zaciskała wargi do krwi , aż nadszedł dzień że wszystkie wspomnienia naraz na nią spadły i już nie mogła zacisnąć warg i powiedzieć dasz rade.. nie tym razem..."
 

 
Wiesz co minął miesiąc od czasu jak odszedłeś i myślałam że razem z tym czasem minie ból wspomnienia ale wcale tak się nie stało wręcz przeciwnie gdy Cię widzę to w sercu taka cholerna pustka że jesteś już kogoś innego łzy w oczach i ta jebana nienawiść do samej siebie że mogłam się bardziej postarać,pokazać jak Cię kocham i wtedy może nadal był byś ze mną.

_____________________________
Jesteś naiwna ...
wiem ale mimo to zawsze na niego będę czekać ja będę nawet jak nie będzie nikogo...
 

 
I znowu poczuła jego bliskość przez te 3 piosenki które przetańczyli wszystkie wspomnienia zdążyły wrócić , ten jego zapach tak bardzo jej go brakowało ,ale było jej cholernie żal i ciężko wiedziała że to trwa przez chwile i dla niego to tak naprawdę nic nie znaczy gdy muzyka ustała poszli w jej oczach pojawiły się łzy ale nie chciała tego pokazać poszła usiadła i po prostu przez chwile chciała się odciąć od świata poukładać wszystko... i wiesz co poczuła się jak zwykła zabawka którą ktoś wziął pobawił się i wyrzucił w kąt i wtedy już naprawdę zrozumiała że straciła go już na zawsze i już nigdy go nie przytuli nie pocałuje ..., ale rozumiała to przecież taki ktoś jak ona nie zasługiwała na niego starała dać się mu szczęście widocznie nie umiała teraz pozostało jej tylko patrzeć na to jak to szczęście daje mu ktoś inny.

Ciężko ;/
  • awatar `.Owocowa mamba ♥.: Fajny wpis :D Zapraszam + skomentuj mój ostatni wpis <3. Jeśli ci się spodoba dodaj do znajomych i obserwowanych :D.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dobra mała może najwyższy czas przestać się oszukiwać i robić sobie zbędne nadzieje on nie wróci i najwyższa pora żeby to do Ciebie dotarło ...

 

 
Nie widziała go zaledwie parę dni a już nie mogła sobie poradzić cały czas pytania co robi? z kim właśnie pisze? o czym myśli? gdzie jest?
już powoli po prostu nie dawała rady wysiadała wszystkie wspomnienia myśli już ją przytłaczały nie umiała o nim zapomnieć robiła wszystko żeby to zrobić ale nie umiała wszystko przypominało o nim a jego imię wymawiane wśród ludzi najbardziej do niej trafiało i chyba ją to bolało czemu chyba? może dlatego że już po prostu nie umiała sobie wytłumaczyć dlaczego go tak kocha wiedziała jak bardzo ją zranił i co przeżyła przez te słowa gesty ale mimo to dalej go kocha wystarczył by jeden esemes przyjedź tu a ona wzięłaby kurtkę i jak głupie dziecko poleciałaby do niego wszystko wybaczając naiwna? tak na pewno ale on był narkotykiem którego codziennie potrzebowała coraz więcej a teraz czuje się jak na pieprzonym odwyku który nigdy jej nie pomoże większość pewnie powie dziewczyno masz całe życie przed sobą a ty się przejmujesz nie ten no inny.. a ona za każdym razem odpowiadała ze łzami w oczach ale ja nie chce innego chce jego ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zobaczyła go a w jej oczach od razu pojawiły się łzy,a serce zaczęło mocniej bić chciała wstać podejść czemu? ... hm może dlatego że tak bardzo za nim tęskniła ale uświadomiła sobie że nie może podejść do niego tak po prostu jak kiedyś i mu tego powiedzieć i nagle wszystkie wspomnienia zaczęły wracać ,a najgorzej się czuła gdy widziała szczęśliwych ludzi dookoła którzy cieszyli się swoją wzajemną obecnością a ona myślała i zastanawiała się co zrobiła nie tak że nie może być z nim taka szczęśliwa...



Wiesz co myślałam że zapomniałam że z czasem mi przejdzie , że po prostu dam rade bez Ciebie i będę cholernie szczęśliwa z kimś innym ,ale teraz wiem że tak nie będzie wiesz czemu?
Dlatego że wystarczyło żebym Cię zobaczyła na 10 sekund, a wszystko wróciło próbowałam zapomnieć, ale nie jestem w stanie przestać Cię kochać szanuje decyzje że nigdy ze mną nie będziesz ale i tak zawsze będziesz znacząco większą częścią mojego życia przepraszam po prostu nie potrafię przestać Cię kochać.
 

 
A codziennie wstając patrzyła na telefon z myślą że może jednak zmienił zdanie i chce wrócić i codziennie odczuwała to samo rozczarowanie...
_______________________________________________
wróć proszę wtedy naprawdę pokaże ci jak Cię Kocham jak bardzo mi cię brakuje jak bardzo chce żebyś był przy mnie zobaczysz będziesz osobą najbardziej kochaną na świecie nigdy Cię nie zostawię... hah mogła sobie mówić tylko do jego zdjęcia bo przecież powiedział że nie kocha a ona głupia zrobiła co chciał i dała mu spokój od siebie...


,,Po pierwsze zdradzę ci sekret, schowaj go w sobie
Wiesz, najszczęśliwszy będę będąc przy tobie
Po drugie powiem ci znowu coś w zaufaniu
Kocham cię całym sercem, zrozum draniu
Po trzecie ty i ja - czyli my i końca finał
Po czwarte weź to serce i na zawsze zatrzymaj
Bije tylko gdy jest przy tobie, tak mocno stale
Swym rytmem jak bit ten, to po piąte i dalej"
 

 
K***a... muszę zapomnieć wiem to , cały czas sobie to powtarzam, a jednak nie umie mimo tych słów,,nie kocham cię" po prostu nie umie codziennie chce napisać ale powstrzymuje się wiem że wiadomość ode mnie wywołała by na nim tylko obojętność a nawet niechęć odczytania jej wiem to i może z zewnątrz już odpuściłam bo po prostu on tego chciał ale w środku serce dalej walczy i wiem, że nie przestanie.
,,Nie doceniłem co miałem człowiek docenia jak traci"
Chciałabym do Ciebie podejść i po prostu się przytulić jak kiedyś powiedzieć jak cholernie za tobą tęsknie i jak mi Cie brakuje mimo że czasem myślę że za to co mi zrobiłeś powinnam cię znienawidzić to po chwili wracają wszystkie wspomnienia z tobą i z jednej strony się uśmiecham że przeżyłam to a z drugiej po protu beczę jak głupie dziecko któremu wzięli lizaka i nie chcieli oddać bo dochodzi że to nigdy nie wróci, a mimo to mam nadzieje że może kiedyś napiszesz zadzwonisz powiesz, że to był błąd ,że chciałbyś spróbować ...
I na tym właśnie polega każdy dzień na czekaniu że może akurat zmienisz zdanie na głupiej nadziei z której jak do tego czasu nic nie wynikło...
 

 
heh no to co najwyższa pora się obudzić właśnie dziś zaczynam nowe życie odpuściłam dałam odejść osobie którą kocham wiem będzie ciężko ale nie chce nikogo trzymać na siłę czy dam rade? nie wiem nie odpowiem na to pytanie teraz . Wiem że teraz każdy dzień bez niego będzie walką ze wspomnieniami i że będzie w c**j ciężko ale z drugiej strony będzie też wygraną że daje rade...
,,Gdzieś tam w środku zawsze będę na Ciebie czekać"
_________________________________________


,, Jeśli nie masz wyboru pozostaje Ci przetrwać,
jeśli masz p****e, to zęby zaciśnij, nie płacz.
Nie masz wyboru musisz przeżyć z nadzieją
na poprawę swego losu to Twoje życiowe dzieło"
 

 
Cały dzień po jego słowach która cholernie zabolały ,,widzę małe szanse na naprawienie tego "
dawała sobie spokój mówiła nie napisze uda mi się, a jednak serce znowu wygrało no i co jednak napisała czuła, że się narzuca, a mimo to nie umiała przestać wiedziała że życie bez niego to żadne życie to tylko pustka której nikt inny niż on nie umie wypełnić cały czas żyje nadzieją że w ten dzień powie ,,wiesz co chce spróbować jeszcze raz nie wiem jak będzie ale chce" nie wiedziała co zrobi gdy padną inne słowa ale na razie nie chciała o tym myśleć...
 

 
I nadszedł w końcu taki moment że zaczęła rozmyślać czy dalsza walka o niego ma jakiś sens z jednej strony nie umiała sobie bez niego poradzić i się pozbierać, a z drugiej wszyscy jej mówią musisz o nim zapomnieć ,a ona mimo to nadal kocha i czeka bo przecież mówił że będzie ,,zawsze"

,,Mózg mówi odpuść mała to nie ma sensu, a serce mimo wszystko dalej go kocha"
 

 
I ta j**a pustka nie dawała jej spokoju tak bardzo chciała właśnie w tym momencie się w niego wtulić i zapomnieć o wszystkim o tym syfie który ją otacza o samotności która codziennie o sobie przypomina ,a przede wszystkim o tym jak bardzo jej go brakuje...

,,żyć bez kogoś kochanego to jak nie żyć"...
 

 
Próbujesz zapomnieć a tu nagle dostajesz wspomnieniami po d***e... ;/
zwykły szary dzień siedziała przed tv w sumie wydawało jej się że już się zaczyna układać, że da rade bo przecież musi a tu nagle leci nuta przy której jeszcze niedawno leżeli wtuleni w siebie i wszystko nagle wróciło z podwójną siłą...


,,
To samo łóżko, lecz wydaje się większe
Nasza piosenka w radiu, lecz nie brzmi tak samo
Gdy nasi przyjaciele mówią o Tobie, to tylko mnie dobija
Bo moje serce łamie się po kawałku, kiedy słyszę Twoje imię"
 

 
Może to wszystko co się stało to po prostu moja wina nie wiem już sama , wiem że jest mi cholernie źle bez ciebie tęsknie za tobą niema sekundy,minuty,dnia żebym o tobie nie myślała i pomału już nie daje rady z tym wszystkim...
 

 
mimo całego bólu jaki jej sprawił ona nadal go kochała i była w stanie zrobić dla niego dosłownie wszystko...


,,Ty mnie przytulisz, bo nie chcesz mojej krzywdy
Ale tak jak Ona to mnie nie przytulisz nigdy
Nic już nie mów, sam wiem co jest dla mnie dobre
Bez Niej nie oddycham, bez Niej dni są nieprzytomne
Sam wiem jak mam iść, sam swoją drogę wybiorę
Gówno mnie obchodzi czy pójdę prawidłowym torem"